przystanek centrum

przystanek Bożej chwały - ulica

 via fundir.org

via fundir.org

od dawna regularnie modlę się za ludźmi. gromię bóle, nałogi, złe stany emocjonalne... 

do tej pory modliłem się w kościele, przy kościele, za znajomych, za znajomych znajomych, za rodzinę...

poznałem dzisiaj krzysztofa, kamila i daniela. przyjechali z dalekiego cieszyna i opowiadali o swojej pracy na ulicy. o tym, jak po prostu wychodzą, rozmawiają z nieznajomymi, modlą się za nich i opowiadają o Jezusie. spędziliśmy tak pół godziny i już "byłem gotowy"!  nie trzeba być kimś szczególnym, nie trzeba wielkich szkoleń, wystarczy decyzja o dosłownym przyjęciu słów "a idąc głoście wieść..." 

poszedłem w parze z krzysztofem. to były najelepsze 2 godziny w moim chrześcijańskim życiu. 

młoda kobieta. była zdrowa, niczego nie potrzebowała. rozmawialiśmy z nią o Jezusie, o tym jak On zmienia ludzi i że jest wszystkim w naszym życiu.

młoda para w parku. siedzieli na murku odprężając się od nauki do matury. chłopak zgodził się na modlitwę za nim, ale nie chciał mówić głośno o swoim problemie. chwyciliśmy go za ręce i oddaliśmy w modlitwie Jezusowi. dostał błogosławieństwo. poczuł się dobrze i dziękował.

starsza pani na ławce. była bardzo sceptyczna i widać było w niej strach. z ledwością kończyła jedzenie deseru lodowego z kubeczka. jej ręce dygotały we wszystkich kierunkach  - parkinson. nie chciała nawet rozmawiać. po paru chwilach przełamała się i zgodziła na modlitwę za jej bólami reumatycznymi. to trwało kilka sekund. pytaliśmy czy coś się zmieniło, czy coś poczuła. wybuchła śmiechem tłumacząc, że latami chodzi po lekarzach i że takie kilka słów nie może  nic zmienić. była bardzo rozbawiona. zauważyłem, że jej ręce zupełnie się uspokoiły i zapytałem, czy ona sama się zorientowała. podniosła je do góry i ze zdziwieniem powtarzała, że to nie może być prawdą :) opowiedzieliśmy jej o Jezusie, który tego dokonał. to było niesamowite!

kilka osób nie chciało rozmawiać, nie zgadzali się na modlitwę, ale zupełnie nie czułem odrzucenia, wstydu, czy zniechęcenia. czułem niebywały pokój i spełnienie. chcę więcej! Boże jesteś niebywały! dziękuję. 

radek